Ukończyłam. Biscornu, Tajny Projekt nr1 i nr2 ;)
Z tym, że jeden Tajny Projekt się odtajnił, gdyż prezent już wylądował u Wampira ;)
Gotowe biscornu:
I Lis Wampirzy w wersji w czasie pracy, po skończeniu oraz po wyprasowaniu i oprawieniu :)
Mam jeszcze zdjęcie z nowym właścicielem, ale... bez zgody na publikowanie. Bu, będę płakać!
A teraz mała przerwa w haftach. Wesele brata niedługo, później egzamin końcowy... A później będę wyszywać aż do odpadnięcia łapek!
Swoją drogą - zdolna jestem. Tylko ja potrafię wbić sobie tępą igłę w palec na głębokość kilku milimetrów... :/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarno-Czerwone Biscornu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarno-Czerwone Biscornu. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 maja 2011
sobota, 14 maja 2011
Biscornowo #1
Lisek sobie ładnie wyszywała backstitche w Tajnym Projekcie, gdy zgubiła igłę. Następnie kolejną.
Stwierdziła - tak nie może być!
I stworzyła swoje pierwsze biscornu ;)
Niestety, każdy człek pałający łapki haftem wie, że igły do wyszywania są tępe. A Lisek, jak to lisek, jest powoli myśląca i napchała swoje pierwsze biscornu twardym materiałem. I poduszeczka do igiełek się nie nadaje.
Zatem, postanowiłam, wyszyję drugie! A że znalazłam w internecie takie cudne schematy na duże poduszeczki... To co ja się będę bawić w miniaturki? I tak zamiast dwóch kwadracików wyszywam piętnaście. Bijąc się w pierś i mówiąc, że to konieczne do dalszej współpracy z pozostałymi haftami!
Ukończone kwadraciki koralikowe. Pozostałe dziesięć kwadracików bezkoralikowe ;)
A Projekt Tajny, Smoczek i Małpki leżą odłogiem. Czekają na lepsze czasy...
Stwierdziła - tak nie może być!
I stworzyła swoje pierwsze biscornu ;)
Niestety, każdy człek pałający łapki haftem wie, że igły do wyszywania są tępe. A Lisek, jak to lisek, jest powoli myśląca i napchała swoje pierwsze biscornu twardym materiałem. I poduszeczka do igiełek się nie nadaje.
Zatem, postanowiłam, wyszyję drugie! A że znalazłam w internecie takie cudne schematy na duże poduszeczki... To co ja się będę bawić w miniaturki? I tak zamiast dwóch kwadracików wyszywam piętnaście. Bijąc się w pierś i mówiąc, że to konieczne do dalszej współpracy z pozostałymi haftami!
Ukończone kwadraciki koralikowe. Pozostałe dziesięć kwadracików bezkoralikowe ;)
A Projekt Tajny, Smoczek i Małpki leżą odłogiem. Czekają na lepsze czasy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)










