Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elemental Cosmos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elemental Cosmos. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2011

Mobilizacja :)

No cóż, powoli się zbieram do kupy :)
Czas pochwalić się tym, co ostatnio dziergałam. A dziergałam całkiem sporo :)

 Oto postępy w Elemental Cosmos :)


Zrobilam sobie fajny prezent pod choinkę. Kilka zestawów do wyszywania :)
Oto jak powstają róże z Dimensions :)



A oto ukończony, świąteczny twór!
HO HO HO!


Tym świątecznym akcentem kończę notkę, bo muszę lecieć na wykład pt. "Życie to nie Carmagedon - jeżdżenie po chodnikach to nie najlepszy pomysł" ;)
Nie wiem, jak będę stała z czasem do Świąt, więc życzę Wam od razu dużo spokoju, pogody ducha i szczęścia.
Bo szczęście jest najważniejsze. I to o bycie szczęśliwym w życiu chodzi :)

Tulam!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

break

Niewiele osób wie, jak ciężko jest udawać, że jest dobrze, gdy wcale tak nie jest.
Gdy każde zamyślone spojrzenie tłumaczysz przemęczeniem, a bezsenność nieustającą pełnią. Gdy ciągłe zniechęcenie przypisujesz niedospaniu, a za wszechogarniający smutek obwiniasz pogodę.
Są dni, gdy nie chcesz pomocy. Gdy ból dodaje sił, czyni lepszym. Krystalizuje duszę, spaja rozbiegane myśli.
Wydaje się, że jest dobrze.
Wydaje się.
Wystarczy jedna rzecz. Jeden maleńki szczegół. Wystarczy niesforne ziarenko piasku, aby runął cały zamek. Delikatny powiew wiatru, aby padł kolejny domek z kart.

Uśmiecham się sennie, przecierając mokre policzki.
Łudzę się, że cokolwiek ma sens.
Łudzę się, że mam rację.
Łudzę się, że warto żyć.

Może w końcu odnajdę siłę i chęci, aby tu powrócić na stałe.
Na razie muszę posklejać stertę szkła w spokojne życie.
Tylko czemu te drobiny mają tak ostre krawędzie?
Dlaczego znowu krwawię?

...nie wiem już nic



Elemental Cosmos:

środa, 26 października 2011

TUSAL 2011 - październik

Ha! Długo mi się nie chciało, tudzież nie było napełnionych akumulatorków, tudzież światło było nie takie, lub chociaż internet padł. Ale nie lenię się, wbrew pozorom.
Mozolnie męczę tło w Sprytnych Myśliwych. A gdy tego nie robię to wyszywam pentagramik ;)

Nastał 26 października. Zatem czas pochwalić się niteczkami :)


A Elemental Cosmos wygląda już dosyć okazale ;)


Obiecałam, że publicznie obiecam coś.
No to obiecuję:
Obiecuję, że postaram się częściej tu pisywać, zdjęciować i takie tam.
I nie będę się wykręcać brakiem czasu - na przyjemności zawsze trzeba znaleźć czas! ;)

Pozdrawiam ciepło :)

piątek, 30 września 2011

Nadgorlis ;)

Tia, się rozpisuję ostatnio. Ale to głównie dlatego, że końcówka miesiąca, godziny swoje już na wrzesień wypracowałam więc mam wolne ;)

Myśliwi otrzymali dzisiaj 300 czarnych krzyżyków, na więcej nie dam się namówić. W ramach nadmiaru wolnego czasu wypełzłam dzisiaj na świeże powietrze i zaczęłam nowy hafcik ;) Nazwałam go pieszczotliwie "Lisia Dyplomacja". Jak go ukończę to zrozumiecie, dlaczego :D



A przed chwilką zamówiłam moją ulubioną mulinę PND.
Myślę, że do środy przyjdzie ;)
Zamierzam wyszyć nimi poniższy wzór. Ale tym razem na czarnej kanwie ;P


Nie mogę się już doczekać rozpoczęcia wyszywania :D

Dzisiejszy dzień był dosyć zaskakujący. Pod wieloma względami. Jednak trzeba przyznać, że się udał. I pociągnął za sobą pewne konsekwencje. I mam nadzieję, że owe konsekwencje utrzymają się dłuższy czas.

A teraz pora na nowy sezon Pamiętników Wampirów.
Stęskniłam się za Damonem :D

Pozdrawiam ciepło. I, obiecuję, to już ostatni post dzisiaj ;)