Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złoty Smok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złoty Smok. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2012

Tadadada! ZAMEK GOTOWY! :D

Dzisiaj notka na bogato ;)

Po pierwsze, najważniejsze:
Dzisiaj rano SKOŃCZYŁAM ZAMEK!
Od razu wyprałam, wyprasowałam i poleciałam do sklepu po rameczkę ;)




Niestety w domu okazało się, że nie mam aż tak dużego kartonika, aby naprężyć hafcik, więc tymczasowo wsadziłam w ramkę "na luźno" ;)


Oczywiście to tylko rozwiązanie tymczasowe! Jak znajdę odpowiedni kartonik to wszystko ładnie naprężę i się pochwalę, oczywiście ;)

Do tego, przy okazji, rameczki doczekał się pewien stary hafcik. Tadada!


Jak pewnie wiecie, właśnie się urlopię. Jak urlop to i pamiątki, czyż nie? ;P Oto i one ;)


Filc prasowany, kwiatuszki w ramce, i dwa tryptyki - okienny i chatkowy ;)
Kwiatki już wyszyte, powędrowały w świat, niestety niezezdjęciowane. Wzięłam się za tryptyczek okienny. Jedno okienko skończone, drugie zaczęte, przyjemniutkie hafciki :)



Dumnam z siebie okropnie ;)
Pozdrawiam ciepło!

PS. Jakiś czas temu otrzymałam od Dżej Nej wyróżnienie za własnie ten zameczek ;) Dzięki wielkie! ;*


Wraz z wyróżnieniem kilka pytań od Dżej Nej :)
1. Kawa czy herbata?
Kawa, zdecydowanie. Wypijam jej ogrooomne ilości ;)
2. Najciekawsza książka, którą przeczytałaś?
Ciężko powiedzieć, czytam bardzo dużo, w większości rewelacyjnych ;P, książek. Ale stanowczo jedną z ciekawszych pozycji literackich, którą ostatnio przerobiłam, są "Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins. A poza tym kocham cykl inkwizytorski Jacka Piekary. Mordimer Madderdin to mój ideał faceta ;)
3. Lato czy zima?
Jesień? Latem za ciepło, zimą za zimno. Dajcie mi 15-20 stopni non stop i będę szczęśliwa ;)
4. Największa kulinarna wpadka?
Większość jadła, które robię pierwszy raz to typowa wpadka. Za to schabowe opanowałam do perfekcji ;)
5. Co cię zainspirowało do założenia bloga?
Wszystkie cudne prace, które widziałam na blogach u innych hafciarek :)
6. Szklanka jest w połowie pełna czy w połowie pusta?
Pełna, oczywiście. I jakie zaś "w połowie"?! Jest PEŁNA i basta ;)
7. Ranny ptaszek czy sowa?
Sowa. Hu huuuu!
8. Szpilki czy trampki?
Glany. No dobra. Zdradzam je ze szpilkami. Takimi dwunastocentymetrowymi...
9. Zdrowa żywność czy fast foody?
Pierwsze. Oczywiście pizzę uważam za bardzo zdrową żywność ;)
10. Skąd czerpiesz inspiracje?
Skąd tylko się da! Czasami wystarczy ciekawa ramka, obrazek, wizja, sen... Cokolwiek ;P
11. Moje największe marzenie?
Rzucić pracę w pizdu i móc wyszywać 24h na dobę ;)

Niestety nie jestem w stanie wytypować tylko 11 z Was, które zasługują na wyróżnienie... Dlatego nie wybiorę nikogo, o! Wszystkie jesteście wspaniałe :)

niedziela, 10 lipca 2011

Złoty Smok i Pawie :)

No to się przyłożyłam do krzyżowania ;)

Przedstawiam Państwu etui (prawie skończone - jeszcze jakaś lamówka do góry by się przydała... pomyślę).



No i cuś, co wczoraj skończyłam. Troszkę mi zajął skurkowaniec czasu, ale chyba było warto :)


Nie wiem, za co się teraz wziąć... Nie mam zielonego pojęcia. Co mnie dziwi i... przeraża o.O

A oto i mój przeszkadzajek.
Reksiu, przedstaw się Państwu!


:)

piątek, 8 lipca 2011

Newborn ;)

Ach! Troszkę mnie nie było, ale już się tłumaczę ;)
Mianowicie... Format dysku, nowy system.
I wszystko zrobiłam sama.
Sama.
Ja ja ja, siaaama! ;)

Teraz za to system uparcie nie wykrywa podłączonego aparatu, a w tle instaluje się Picasa. Bo oczywiście chcę się pochwalić tym, co wytworzyłam ;)

Powrót do smoczka :)


Jeszcze jeden dzień i będzie skończony, hihihi :)
Następny w planach... Niespodzianka! :D

* * * * * EDIT * * * * *
Nie zauważyłam!
Dzięki wielkie za tysiąc odwiedzin!
Zakładając tę Norkę nie spodziewałam się, że tysiączek tak szybko jej strzeli :)
I tak myślę i myślę... I chyba przy następnej zmianie pierwszej cyferki zorganizuję jakieś dzielenie się cukiereczkami. Bo candy to fajna rzecz :)

Pozdrawiam ciepło! :)

Btw. Za zostawianie komentarzy nie zabijam. Ani nawet nie gryzę. Naprawdę ;)

wtorek, 10 maja 2011

Smoczek #1

Wczoraj wzięłam się za smoczka ze schematu z poprzedniej notki. Postęp niewielki, ale jest :)


Zamiast kremowej mulinki użyłam cudnego kordonka ecru ze złotą nitką. Lubię, jak obrazek się błyszczy ;) Troszkę widać tę nitkę na zdjęciu.



W niedziele zaczęłam i skończyłam piórko na zakładkę. Trzeba wyprać, wyprasować i wkleić :)


Jak wspominałam - lubię, jak się błyszczy ^^'

Jeden tajny projekt dla Mojego Wampira skończony. Teraz znaleźć ramkę i wręczyć Panu Zainteresowanemu. Wtedy też wrzucę tu zdjęcie całości :)


Pozdrawiam ciepło i znikam oglądać Pamiętniki Wampirów :)

sobota, 7 maja 2011

Szkolnie

Ale wymęczona jestem. Ale połowa zjazdu już za mną, jutro jeszcze cały dzień zajęć i z głowy na tydzień.

Wczoraj wieczorem wpadłam na genialny pomysł, aby wziąć sobie "coś małego" do wyszywania przez weekend na przerwach między zajęciami i w autobusie. Wybrałam smoczka, na zakładkę. Miał wystarczyć na 2 dni. No cóż... nie wystarczył ;)
Wyprany i wyprasowany wygląda tak:


Wyszywałam poliestrowym kordonkiem na kanwie 14cpt. Ta nitka jest cholernie upierdliwa, ale efekt... mmm... Błyszczy przy każdym ruchu, jak... łuski :) Ciekawa jestem efektu na gęstszej kanwie, tak 16-18cpt. Niestety nie posiadam takiej na składzie, okoliczne pasmanterie również nie (a jak na złość w katowickiej pasmanterii byłam dzisiaj 3 minuty po zamknięciu...). Mam 20cpt, ale dwunitkową... Ciężko się na niej wyszywa nawet zwykłymi nićmi, a co dopiero tym upierdliwcem ;P

Drugi dzisiaj prany i prasowany obrazek to:


Zdjęcia marnej jakości, dlatego nie lądują w galerii. Po weekendzie wkleję smoczka w kartonik, a kwiatki jakoś oprawię, wtedy zrobię ładniejsze zdjęcia :)

A teraz obiecane zdjęcia prac w toku.


Bluszczowa zakładka z masą ćwierćkrzyżyków. Mam mały zastój, bo trzeba troszkę wypruć... A ja nie lubię :( Kanwa 14cpt (mam jej jakieś 2 metry jeszcze na stanie, więc większość hafcików będzie na niej ;P).


Małpki zaczęte całe wieki temu (znaczy się - z miesiąc? :P). Kanwa 20cpt, wyszywane nitkami z jakiegoś chińskiego zestawu. Nitki tak bardzo przypadły mi do gustu, że wykupiłam cały zapas zestawów z Chińskiego Marketu tylko ze względu na te niteczki ^^'

Jak wspominałam mam dwa tajemnicze projekty, które są w chwili obecnej priorytetami...
Jednego nawet kawałeczka nie pokażę, o! Ale drugiego mogę nieco odsłonić... ;)



A teraz czas pochwalić się moim gigantycznym gobelinem ;) Zaczęłam go w listopadzie, a jakoś motywacji brak do skończenia.





Miałam dzisiaj ochotę kupić sobie jakąś zagraniczną gazetkę z wzorkami. Napadłam Empik i witki mi opadły na widok cen. Drogie sobie hobby wybrałam, jakby nie było ;)
W ramach pocieszenia kupiłam sobie śliczny kordonek cieniowany, we kolorze malachitu :) Myślę, że będzie z tego jakaś zakładeczka. Pewnie jutro w szkole powstanie ;)

No nic, tyle na dzisiaj chyba ;) Trzeba znaleźć i wydrukować jakiś wzór na kolejną szkolną zakładkę :)