piątek, 3 lutego 2012

Półcieniami ogród wzywa Cię :)

Uf. Akumulatorki znowóż zdychają radośnie. Ale jedno zdjęcie udało mi się zrobić :)


Jakość kiepska, ale wiecie, miałam tylko jedną, jedyną szansę... ;)

Jak widać już końcówka. Dwa kolory w tle wyszyć no i backi. To chyba najładniejszy z moich dotychczasowych haftów. Sama jestem nim onieśmielona za każdym razem, gdy wyciągam po niego rękę. Drżącą w obawie, że może popsuć to piękno zaklęte za szeregami kolorowych krzyżyków... :)


A teraz pozahafcikowo. Chociaż nie do końca. Bo z wyszywanymi aktualnie różyczkami bardzo kojarzy mi się jedna piosenka.
Sprawia, że uśmiecham się radośnie. Idę tanecznym krokiem. Zapominam o wszystkim, co było, jest i będzie złe.
Czyni mnie zwyczajnie szczęśliwą na kilka chwil zapełnionych cudownym głosem Anji Orthodox :)


"Taniec myśli uporczywych trwa
Powracają echa dawnych pragnień

Kochać dziwnych cieni nie ma czasu
W lawinie kolejnych zdarzeń


Dzisiaj łzom powierzysz znów

W sekret ciszy swego zapomnienia
Ból tak zimny jak wygasłe słońca
Radości i marzenia

Orchidea na dłoni

Na sercu polny mak
Pamięć za wiatrem goni
Do ucha szepce żal

Półcieniami ogród wzywa cię

Tutaj jesteś malwy białym kwiatem
Mandarynką słodką jak marzenie
I barwy krwi granatem

Krzewy sino-bladych róż

Obok nich otwarta ziemia woła
Aby wejść, zasypać się i stanąć
Jak one nieruchoma


Farbą malowany staw

Marzeniami czule nawożony
Tajemniczy ogród kwitnie twój
Gdzie spokój błogosławiony
"

4 komentarze:

  1. Różyczki faktycznie przepięknie się prezentują. Mają niezaprzeczalny urok, kojarzą mi się ze starymi fotografiami, zupełnie nie wiem, dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  2. roze zapieraja dech w piersi, przepiekne, wcale sie nie dziwie ze jestes oniesmielona, sliczne.
    zapraszam do mojego swiezutkiego bloga - http://lawendowakrainarobotek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń